Dziennik Podróży, czyli jak zatrzymać wspomnienia z wakacji na dłużej

Jak zatrzymujecie wspomnienia z podróży i wakacji? „Głupie pytanie! Przecież robię zdjęcia, nagrywam filmiki, zgrywam snapy, kupuję pamiątki. To przecież wystarczy!” Ale czy rzeczywiście tak jest? Jak często przeglądacie foldery zawierające setki zdjęć z jednego wyjazdu. Wywołujecie ulubione i zachowujecie w albumie? Czy kupowane magnesy na lodówkę, koszulki, plakaty, obrazki, muszelki rzeczywiście sprawiają Wam przyjemność? … Continue Reading

Knokke – Heist, czyli nadmorski kurort niedaleko Brukseli

Kiedy jest się miłośniczką morza – jak ja, każdy pretekst jest dobry, aby spędzić choć parę chwil na plaży. Podróż z Warszawy do Sopotu zajmuje najmarniej trzy godziny – w jedną stronę i dodatkowo nie należy do najtańszych (szczególnie „w sezonie”). Z tego względu wyprawa na jeden dzień, wyłącznie żeby poskakać przez fale i wybudować … Continue Reading

Jak przygotować się do tygodniowego rejsu w Chorwacji i co zabrać ze sobą?

Żeglowanie to fajna sprawa. Jasne, że przez tydzień głównie robiłam za balast, ale szczerze mówiąc zawsze bardziej pociągało mnie pływanie łódką jako forma rozrywki, niż jako sport. Dobrze jest wprawdzie wiedzieć, jak się obsługuje te wszystkie żagle, jak się łapie wiatr, jak należy nawigować – jeśli zajdzie taka potrzeba wykonam polecenia Kapitana mniej więcej rozumiejąc, … Continue Reading

Sail Babe & Blue Leaf

To były pierwsze wakacje od dawna, na które nie było najmniejszego sensu zabierać tiulowej spódnicy, ani srebrnej solejki, ani cekinowej bomberki (postanowiłam to sobie zrekompensować diademem i brokatowymi espadrylami). Wiedząc, że praktycznie cały dzień będę spędzać na łódce, musiałam tak skomponować wakacyjną garderobę, żeby było mi bardzo wygodnie, ale także, żeby moje sportowe ciuchy wywoływały … Continue Reading

Kuchnia pod Żaglami, czyli dogadzamy sobie

Z czym Wam się kojarzy gotowanie na jachcie i żeglarskie jedzenie? Pewnie Ci z Was, którzy brali udział w obozach żeglarskich pamiętają konserwy wszelkiej maści (najlepiej z tuńczykiem lub paprykarzem szczecińskim)(paprykarz na obozach smakuje zupełnie inaczej…ciekawe), sosy z torebki lub słoików, makarony, kisielki w proszku, gorące kubki i oczywiście zupki chińskie Vifon. Świeże produkty, na … Continue Reading

Beach Babe na Saharun, czyli plażowa stylówka

Wybór odpowiednich ciuchów na plażę wbrew pozorom nie należy do najłatwiejszych. Po pierwsze musi nam być wygodnie, po drugie ubrania powinny być z naturalnego materiału i szybko schnąć, po trzecie powinnyśmy móc łatwo się z nich wyswobodzić (żeby nie trzeba było potem skakać po całej plaży na jednej nodze jak pijany zając, by uwolnić tyłek … Continue Reading

Kosmetyki do makijażu niezbędne latem

Mam ogromną słabość do letnich kosmetyków. Chcę mieć je wszystkie! Brązery, rozświetlacze, balsamy, lakiery do paznokci, żele pod prysznic, spreje do włosów. Przeglądając wakacyjne wydania babskich magazynów natychmiast przechodzę do działu beauty i w myślach robię listę zakupów. Wszystkie te rzeczy są przecież niezbędne, żeby wyglądać naturalnie i świeżo, zupełnie jak Amanda Seyfried w „Mamma … Continue Reading

Sail Babe, czyli Yachting w Chorwacji

Byliście kiedyś na wycieczce objazdowej autokarem? Takiej, że codziennie odwiedzaliście inne, nowe miejsce? Każdej nocy nocowaliście w innym hotelu, w kolejnym mieście znajdującym się w harmonogramie wycieczki? Tak? W takim razie musicie spróbować żeglowania. Jest wiele podobieństw. Ale żeglowanie jest lepsze. Też większość dnia spędza się w drodze. Codziennie zawija się do nowego portu, kolejnej, … Continue Reading

Książka na wakacje, czyli „Poczet Królowych Polskich”

Sezon wakacyjnych wyjazdów w pełni. Podczas plażowania, pływania rowerkiem wodnym po jeziorze, przerwy w odkrywaniu kolejnych górskich szlaków czy po prostu podczas podróży pociągiem/samochodem/samolotem/autokarem wreszcie możemy znaleźć trochę czasu na spokojną lekturę. W ubiegłym roku w poście o Beach Babe pisałam, że czytanie na plaży stanowi dla mnie pewne wyzwanie, bowiem cała masa rzeczy mnie rozprasza. … Continue Reading

Moje miejsca w Brukseli #2

Podczas ostatnich miesięcy odwiedziłam kilka nieznanych mi wcześniej brukselskich knajpek i restauracji. Dwie z nich zasługują w mojej ocenie na szczególną uwagę oraz są godne polecenia. Jeśli zawitacie do Brukseli – wpadajcie! Jest to zyskujący coraz większą popularność koncept polegający na łączeniu kawiarni ze sklepem. W Warszawie dobrze znanym był Czuły Barbarzyńca – księgarnio – … Continue Reading

Czy opłaca się kupować kosmetyki na lotnisku?

Kiedy byłam w podstawówce, krążyły legendy na temat lotniskowych zakupów. Na lotnikach można było kupić markowe kosmetyki za śmieszne pieniądze i tym samym zaoszczędzić całe worki złota i diamentów. Od kilku lat panuje przekonanie, że nie opłaca się już kupować na lotnskach, chyba, że się leci poza Unię Europejską – do takich Stanów na przykład. … Continue Reading