Za grubymi murami otaczającymi ciasne, wąskie i chłodne uliczki Medyny kryją się rezydencje z pięknymi ogrodami. W ogrodach tych szaleją ptaki, żółwie leniwie podjadają sałatę lub wygrzewają się na kamieniach. W ogrodach alejki wyłożone są kafelkami. Czerwonymi, zielonymi, niebieskimi – tworzącymi jednolite plamy kolorów lub przemyślane mozaiki. Żywopłoty pachną rozmarynem, lawenda rośnie jak drzewa, a … Continue Reading

Bardzo lubię kobiece magazyny. Zawsze lubiłam. Jako nastolatka czytałam wszystkie dostępne szmatławce (taką „Dziewczynę” na przykład) i „Filipinkę”. Potem przerzuciłam się na tak zwaną poważną prasę: „Elle”, „Cosmopolitan” (nawet nie komentuj), „Twój Styl”. Czytając je, czułam się dorosłą, poważną i świadomą siebie kobietą. Tak, nawet mając osiemnaście lat. A może przede wszystkim mając osiemnaście lat. … Continue Reading

Kiedy byłam dzieckiem i nastolatką pochłaniałam książki na kilogramy. Biblioteki były moimi najlepszymi przyjaciółkami, wycieczka do księgarni stanowiła idealne zwieńczenie udanego weekendu, zaś Warszawskie Tragi Książki były świętem absolutnym, podczas którego zostawialiśmy z rodzicami w kasach księgarzy okrągłe sumki pieniędzy. Czytałam w tramwaju, ucząc się historii (książka zawsze była mniejsza niż podręcznik, by nie wystawała), … Continue Reading

Nadszedł wreszcie ten czas, kiedy słońce jest naszym stałym towarzyszem. Puszcza zajączki na suficie, zostawia malowane złotym, sympatycznym atramentem  ślady na ścianach i meblach, rozprasza swoje promienie w kieliszkach białego wina tworząc mozaiki na obrusie. Każdą wolną chwilę chcesz spędzać na zewnątrz słuchając nieśmiałego szumu pierwszych liści i szalonego świergotu ptaków przypominających całemu światu, że … Continue Reading

Dawno nie mówiłam Ci o moich ulubionych kosmetykach, dlatego dziś postanowiłam przedstawić Ci hity ostatnich tygodni i miesięcy. Pielęgnacja Wczesną zimą zaprzyjaźniłam się z francuską marką Caudalie. W ich ofercie znajdziesz kosmetyki na bazie wyciągów z winorośli. Ja wypróbowałam kilka produktów: nawilżający krem sorbetowy Vinosource, intensywnie nawilżające serum SOS z tej samej gamy, piankę oczyszczającą … Continue Reading

Home Office! Marzenie wielu pracowników biur, urzędów, kancelarii. Praca z domu to taka ziemia obiecana człowieka na etacie…. Wyobraź sobie następującą scenę. Poniedziałek. Twoi bliscy wychodzą do pracy/szkoły/na zajęcia. Ty zamykasz za nimi drzwi, przeciągasz się rozkosznie, robisz 20 minutowy trening pilatesu i idziesz do łazienki przygotować się na powitanie nowego dnia. Dnia pracy. Kwadrans … Continue Reading

Kiedy wyprowadzałam się do Brukseli, musiałam zmieścić całe swoje dotychczasowe życie w dwie walizki. Mniej więcej. Zabrałam ulubioną filiżankę z panoramą Manhattanu, złote sztućce, kilka książek, markery i zestaw akwareli. Kupiłam mały głośnik bezprzewodowy, żebym wszędzie mogła słuchać muzyki (najlepiej wydane 129,00 zł!). Musiałam spakować także ubrania. Moja szafa w Brukseli to mniej więcej połowa … Continue Reading

Już po raz czwarty przygotowuję dla Ciebie wpis o trendach na nadchodzący sezon. Żeby się porządnie przygotować, tradycyjnie kupiłam Vogue Paris Collections, wzięłam do ręki notes, zrobiłam sobie kawę i zaczęłam uważnie przyglądać się propozycjom najlepszych projektantów. Miałam zamiar wypisać najgorętsze trendy, nowości, które być może będziemy chciały wprowadzić do swojej garderoby. Uświadomiłam sobie jednak, … Continue Reading

Dziś zapraszam na wizualne uzupełnienie mojej rozmowy z Sylwią – do przeczytania tutaj. Więcej zdjęć i film! Mam nadzieję, że Ci się spodoba! Bisous :*

Dziś chciałabym Cię zaprosić na spotkanie z Sylwią Dębicką – drobną blondynką, która oprócz tego, że jest śliczna i lubi bajki Disney’a, jest także ilustratorką mającą za sobą kilka wystaw w Paryżu i współpracę z Givenchy, Dior, Harper’s Bazaar, Clé de Peau Beauté czy Undress Code. Sylwię poznałam podczas jednych z prowadzonych przez nią warsztatów. … Continue Reading

Natalia ma dwadzieścia trzy lata, orzechowe oczy i włosy w kolorze rozgrzanych na ruszcie kasztanów. Ma ogromną słabość do mody lat czterdziestych i pięćdziesiątych i uważa, że urodziła się o parę dekad za późno. Równocześnie nie wyobraża sobie życia bez Internetu i Starbucksa, więc funkcjonowanie w pierwszej połowie ubiegłego wieku mogłoby być dla niej co … Continue Reading

Kiedy miałam siedemnaście lat operacje plastyczne kojarzyły mi się z powiększonym biustem Pameli Anderson i nadmuchanymi ustami. Kilka lat później z przerażeniem patrzyłam na gwiazdy i zwykłe kobiety, które traciły mimikę twarzy i przy pomocy makijażu permanentnego rysowały sobie kreski w linii rzęs, obrysowywały usta i poprawiały kształt brwi. Patrzyłam, przecierałam oczy ze zdumienia i … Continue Reading