Wiele lat marzyłam o idealnej, gładkiej skórze. Chciałam móc wyjść na ulicę bez makijażu i czuć się pewnie, a przy tym nie straszyć ludzi. Zazdrościłam koleżankom i przypadkowo spotkanym kobietom pięknej, świetlistej cery. Sama bowiem zawsze zmagałam się wypryskami, zaczerwieniami no i oczywiście z mocnymi sińcami pod oczami. Jakiś czas temu, udało mi się doprowadzić … Continue Reading

Tygodnie mijają, wreszcie zrobiło się ciepło, a ja zorientowałam się, że od ostatniego wpisu z cyklu „Mydło i Powidło” minęły już blisko dwa miesiące! Dlatego szybko nadrabiam zaległości i już opowiadam, co mnie inspirowało w ostatnich tygodniach. Unikałam tego fasonu jak ognia od lat. Uważałam, że będę w nich wyglądać koszmarnie. Uważałam, że powiększą mi … Continue Reading

Płaszcz w panterkę od kilku lat był przedmiotem mojego pożądania. Nigdy nie obawiałam się tego zwierzęcego nadruku, wiedziałam bowiem, że potraktowany ostrożnie i z godnością ożywi każdą stylizację. Płaszcz idealny musiał spełniać kilka warunków. Fason – nie chciałam, aby był dopasowany. Materiał – o grubym splocie, żadnych futer. Futra w cętki to pierwszy krok do … Continue Reading

Kiedy wchodzę do księgarni moje oczy automatycznie biegną do półek z książkami kucharskimi. Te pięknie wydane, pełne cudownych zdjęć pozycje wydają się krzyczeć „Kup mnie! Ugotuj! Zaproś znajomych! Pochwałom, uwielbieniu i podziwowi nie będzie końca! Uczyń swoje życie doskonałym – takim, jakim jest życie naszych autorów i ich gości!”. Sięgam po którąkolwiek (najlepiej, żeby w … Continue Reading

Postanowiłam kupić spodnie. Przepraszam, MUSIAŁAM kupić spodnie. Po tym, jak moje ukochane (i już nieco niemodne) woskowane rurki bezceremonialnie pękły mi na tyłku ujawniając cały prawy pośladek, kiedy podciągnęłam nogę na kanapie. (Swoją drogą, całe szczęście, że stało się to w domowych pieleszach, gdzie świadkiem upokorzenia byli tylko, albo aż, mój mąż i pudełko lodów … Continue Reading

Stało się. Falbany opanowały sklepowe wieszaki, a także te w naszych szafach. Ja sama skusiłam się na koszulę „hit sezonu”, ale po prostu nie umiałam przejść obok niej obojętnie (z resztą nie tylko ja, bo to cacko z H&M opanowało Instagrama i dziewczęta fotografują się w nim jak złe). Falbany nie są najłatwiejszym trendem i … Continue Reading

Gdybyś miała wybrać ukochane kosmetyki do makijażu, które znalazłyby się na szczycie listy? W moim przypadku na pierwszym miejscu znalazłaby się szminka, najlepiej w soczystym malinowym kolorze. Mam wrażenie, że taki kolor ubiera, dodaje pewności siebie i daje sygnał, że mamy do czynienia z kobietą, która nie da sobie w kaszę dmuchać! Na drugim miejscu … Continue Reading

Skoro nadszedł maj, najwyższa pora na nowe tapety! Maj kojarzy mi się z eksplozją kwiatów, pierwszymi kieliszkami wina musującego wypitymi na kawiarnianym tarasie w promieniach wiosennego słońca i ustami muśniętymi malinową szminką. Ale że wiosna w Polsce kapryśna, maj to także czas, który spędzamy w domu ozdobionym kwiatami, czytamy książki, przeglądamy albumy i delektujemy się … Continue Reading

Po długim okresie noszenia obcisłych spodni doszłam do wniosku, że najwyższa pora na wpuszczenie do szafy powiewu świeżości. Świeżością są szerokie spodnie typu palazzo z wysokim stanem. Fasonem nieco przypominają te znane z marynarskich mundurów, ale żeby było kobieco, są wykończone sztucznymi perłami. Spodnie same w sobie stanowią dość mocny akcent, dlatego warto je złagodzić. … Continue Reading

Do wszystkiego trzeba mieć talent. Do sprzątania, malowania paznokci, robienia smokey eye, malowania obrazów, kładzenia gładzi szpachlowej, pisania książek, tańca, wychowywania dzieci, gotowania. Do sportów zimowych także. Po sześciu latach przerwy pojechałam z przyjaciółmi na narty. Do tego sportu mam dziwny stosunek. Z jednej strony sprawia mi masę radości, z drugiej panicznie boję się prędkości, … Continue Reading

Oglądając pokazy mody i zdjęcia z sesji zdjęciowych bacznie przyglądam się, jak projektanci i styliści łączą i mieszają desenie. Jak to możliwe, że kwiaty, palmy, kratka, paski, panterka i wąż połączone razem, wyglądają dobrze? Przecież to nie może się udać! A jednak się udaje i wygląda świetnie! Dlatego proponuję, abyś wraz ze mną podjęła ryzyko … Continue Reading

Kiedy Ty cieszysz się ze słonecznych promieni, pierwszych temperatur oscylujących w granicach 20 stopni, ja pojechałam taplać się w śniegu. Mało mi było zimy. Zimy, której nie znoszę! Otóż po raz pierwszy od sześciu lat wybrałam się na narty. „Narty? W kwietniu? A cóż to za herezje!” – takie komentarze słyszałam od bliższych i dalszych … Continue Reading