Pamiętam mój pierwszy wyjazd do Hiszpanii Skończyłam podstawówkę, dostałam się do jednego z najlepszych wówczas liceów w Warszawie i ta wycieczka była nagrodą od rodziców za osiem nauki na poziomie zadowalającym. Zadowalającym czyli obfitującym wyróżnienia plus stypendium bez zbytniego przemęczania się, nie licząc korków z matmy, po których byłam bliska zdetronizowania matematycznego bożyszcza naszej klasy. … Continue Reading

Hiszpańskie wybrzeże Costa Blanca skrywa wiele uroczych zakątków, ślicznych miasteczek, które w niczym nie przypominają upiornego, zalanego betonem Benidormu. Miasteczek pełnych kamiennych domów, wąskich uliczkek i kościołów, w których nad wiernymi czuwa Najświętsza Panienka. Wystarczy wsiąść do samochodu, by trasą N-332 wiodącą wybrzeżem i kręcącą zawijasy wśród wzgórz dojechać z Alicante do miasteczka Altea. Miasteczko … Continue Reading

W Nowym Jorku spacery śladami bohaterek „Seksu w wielkim mieście” czy „Gosspi Girl” są szalenie popularne. Wiele turystek chciałoby zjeść lunch w słynnej Pastis czy usiąść na schodach MET. Sama chętnie odwiedziłabym knajpy, w których drinki sączyły Blair czy Carrie. Dlatego podczas mojego ostatniego pobytu w Paryżu nie umiałam sobie odmówić przyjemności spaceru ścieżkami wydeptanymi … Continue Reading

Latami należałam do grupy kontestującej Walentynki. Podobnie jak wiele moich koleżanek uważałam, że to święto ma jedynie na celu drenaż portfela. Kwiaty wino, czekoladki, bielizna, biżuteria, wystawne kolacje w ekskluzywnych restauracjach były dla mnie równoznaczne z wyciąganiem pieniędzy od zwykłych ludzi. Byłam z siebie dumna, że jestem taka niezależna i powtarzałam, że przecież mamy swoje, … Continue Reading