Na mojej mapie Brukseli pojawia się coraz więcej knajp, barów i restauracji. Ale że lubimy te piosenki, które znamy, zazwyczaj ląduję w tych samych (tak, tak: Belga, Lulu, znów Belga i czy wspominałam o Beldze?). Czasem jednak zdarzy mi się odwiedzić nowe miejsce i zdarza mi się, że jestem zadowolona! Chyl odkryłam w wakacje ubiegłego … Continue Reading

Marzec jest trudnym miesiącem. Wyczekujemy wiosny, ciepła, promieni słonecznych. Mieszkania zaczyna wypełniać słodki i odurzający zapach hiacyntów, a pojawienie się pierwszych pączków na drzewach mamy ochotę świętować butelką szampana. Jak umilić sobie ten czas nieznośnego oczekiwania? Oczywiście czytając, oglądając piękne zdjęcia i otaczając się ulubionymi przedmiotami! Zapraszam na dawkę inspiracji, początkując niniejszym nowy cykl „Mydło … Continue Reading

Dom mody Dior zaskoczył fanów mody prostymi, białymi koszulkami opatrzonymi „rewolucyjnymi” hasłami. Marzeniem większości fashionistek jest oczywiście ta z napisem „we should all be feminists”. T-shirt właśnie trafił do sprzedaży i może być Twój za jedyne trzy kafle. Ja bym brała. Za darmo rozdają ;) Kiedy zobaczyłam te koszulki na wybiegu, połączone z tiulowymi spódnicami, … Continue Reading

Podejrzewam, że już przejrzałaś Elle, Harper’s Bazaar, InStyle i inne podobne magazyny i już doskonale wiesz, co należy nosić w najbliższym sezonie. Ale uważaj! Tegoroczne trendy niosą ze sobą ogromne ryzyko, bo łatwo dać się ponieść i skończyć jako klaun… Jak więc wprowadzić je do szafy, aby pokazać, że wiesz, co w modzie piszczy, ale … Continue Reading

Z okazji Dnia Kobiet postanowiłam przypomnieć Wam tekst napisany w ubiegłym roku. Ważny tekst. O  nas, o stawianych sobie wymaganiach, często takich, którym nie możemy sprostać. Czy naprawdę musimy być chodzącą doskonałością…? Odkąd pamiętam, chciałam być perfekcyjna. Chciałam być doskonałą córką, świetną uczennicą, najlepszą koleżanką. Stawiałam sobie bardzo wysokie wymagania, którym nie byłam w stanie … Continue Reading

Wreszcie nadszedł marzec, słońce świeci za oknem, a  ptaki nieśmiało zaczynają ćwierkać. To znak, że nadchodzi wiosna! Ściągamy ciepłe kurtki, a na nos zakładamy okulary przeciwsłoneczne. Cieszymy się pierwszych bukietów kupionych na targu i podejmujemy pierwsze (nie zawsze mądre) próby zamiany botków na baleriny. Dlatego w dziale do pobrania pojawiły się dwie nowe, wiosenne tapety … Continue Reading

Ostatnio burzę wywołała okładka magazynu Glamour z bohaterkami serialu „Dziewczyny”, a nawet nie tyle sama okładka, co udo Leny Dunham. Otóż na okładce amerykańskiej edycji pisma udziszcze (bo tak należy je nazwać) było pokryte cellulitem, a na polskiej okładce – już pięknie wygładzone przez grafików. Gromy ze wszystkich zakątków internetu posypały się polską redakcję magazynu i … Continue Reading

Greenery został ogłoszony przez Pantone Color Institute kolorem 2017 r. Jak to usłyszałam, zrobiło mi się słabo, bo kto wygląda dobrze w tym kolorze? Trawa wygląda dobrze. Bazylia wygląda dobrze. Kolenda jeszcze lepiej. Deseń palm na poduszkach wygląda dobrze. Ale nie żywy człowiek. A pomyśleć, że kolorami ubiegłego roku były blady róż (Rose Quartz) oraz … Continue Reading

Bruksela robi co może, żeby mnie do siebie przekonać. Ostatnie kilka dni rozpieszcza mnie pogodą. Słońce, temperatury oscylujące w okolicach 14 stopni (po – 8 w Warszawie tydzień temu) (24 stopnie różnicy…tylko mówię!) i kiełkujące w moim ogródku rośliny krzyczą „Halo! Wiosna już niebawem! Takie cuda tylko w Brukseli!”. A skoro wiosna już niebawem, należy … Continue Reading

Walentynki lada dzień. Być może część z Was nie obchodzi tego „amerykańskiego, komercyjnego” święta uważając, że czcić należy Noc Kupały. Ja jednak lubię tandetne Walentynki. Dlaczego? Bo każdy pretekst jest dobry, by powiedzieć i dać do zrozumienia najbliższym, jak bardzo się ich kocha. Jak to robimy? Przygotowujemy kolację, idziemy do kina czy teatru, pijemy pyszne … Continue Reading

W ostatnim wpisie miałaś okazję przeczytać o moich wymarzonych podróżach. Jako że jestem maniaczką planowania wszystkiego (nawet spontaniczne wyprawy muszą być choć trochę zorganizowane), przed każdą podróżą spędzam wiele dni na sporządzeniu harmonogramu. Wyjątkiem była Gruzja – ten wyjazd zorganizował Adam – ja zajęłam się jedynie noclegami. Noclegi, to właśnie nim chciałabym poświęcić dzisiejszy wpis. … Continue Reading

Nie mam natury odkrywczyni. Jestem wygodna, lubię mieć dostęp do bieżącej ciepłej wody, czuję się pewniej, kiedy karaluchy nie biegają po środku transportu i cenię sobie sączenie prosecco pod plażowym parasolem. Nie zmienia to jednak faktu, że czasem chciałabym zaryzykować i wyruszyć w nieznane. Naturalnie pod warunkiem, że w „nieznanym” będzie stały dostęp do Internetu. … Continue Reading